Rok 2013 zaczął się niespodziewanie ze względu na to, że w ogóle się zaczął. Wywróżony z indiańskich fusów Armagedon, który miał się zdarzyć 21 grudnia 2012, został odwołany. Zamiast apokaliptycznych wojen, klęsk żywiołowych, zarazy, terroru i głodu wciąż panowały wojny, kataklizmy, choroby, terror i głód całkiem zwyczajne. Codzienne. Opatrzone jak telewizja śniadaniowa i równie ekscytujące jak dowcipy Jeremy’ego Clarksona. Bez apokaliptycznej oprawy, efektów dźwiękowych w postaci trąb z nieba i armagedonowej scenografii. Ludzie umierali, głodowali, terroryzowali siebie nawzajem i chorowali jak zawsze.
Powered by WPeMatico
http://ifttt.com/images/no_image_card.png
http://nasze-uk.eu/?p=11552
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz